Dobiegła końca
wymianka jarzębinowa u
Moteczka. Zdjęcia powinnam była umieścić na blogu wczoraj, ale złośliwy internet odmówił współpracy. Dziś na szczęście wszystko działa, zatem zobaczcie co dostałam w ramach tej
wymianki od
Millu
W paczuszce była lalka Barbi w pięknej szydełkowej kreacji, etui na komórkę, podkładka pod kubek z jarzębiną, serwetki, koraliki oraz coś słodkiego.
Bardzo dziękuję za śliczne prezenty!

Tu zbliżenie lalki:
oraz pięknej misternie wykonanej fryzury:

Natomiast ja
przygotowywałam prezent dla
Edi. Długo się zastanawiałam co na tę
wymiankę przygotować. W końcu postawiłam na bombki oczywiście w czerwonym kolorze. Dorobiłam jeszcze do nich moje pierwsze w ż
yciu frywolitkowe kolczyki. Wyszły trochę krzywo, ale mimo to się spodobały.
Zapakowałam jeszcze trochę przydasi, serwetki, herbatki i coś słodkiego.
Ciekawa to była wymianka i cieszę się, że wzięłam w niej udział. Bardzo dziękuję Moteczkowi za jej zorganizowanie.