Obserwatorzy

wtorek, 17 maja 2022

Mikołaj

Mój ostatni wpis poczyniony w styczniu nosił tytuł " W oczekiwaniu". Wówczas bowiem oczekiwaliśmy wnuka. Maleństwo przyszło na świat 6 lutego. Przedstawiam Mikołaja:



Zdjęcie zostało zrobione dwa tygodnie po porodzie, kiedy to po raz pierwszy byliśmy w odwiedzinach u wnuka i jego rodziców.

 


niedziela, 30 stycznia 2022

W oczekiwaniu....

 Czas tak szybko leci, że mój pierworodny syn, zdawałoby się, że nie tak dawno urodzony, lada dzień zostanie Ojcem. A co za tym idzie ja po raz pierwszy zostanę Babcią! Bardzo sięz tego powodu cieszę i czekając na wnuka wydziergałam dwa kocyki. 


Tylko te zdjęcia, na których są oba kocyki razem oddają rzeczywisty kolor niebieskiego kocyka. Na pozostałych, mimo że zdjęcia były robione w tym samym miejscu i o tej samej porze, kolor wychodzi mocno zszarzały.




Tu zbliżenie na wzorek. Kocyk niebieski zrobiłam z akrylu Himalaya Super Soft Yarn i żeby był milszy dla dziecka podszyłam go białą flanelą. Wymiary:64x74. Zużyłam niecałe 1,5 motka.




Biały zrobiłam szydełkiem znanym wzorem waflowym.. Ten kocyk jest cieńszy. Zrobiłam go z dwóch motków Cotton Soft Yarn Art. Wymiary: 76x88


Kocyki jutro wyruszą w drogę, bo niestety wnuczek urodzi się w Wielkiej Brytanii.

A na konic ciekawostka. Dzisija sprzątając dekoracje bożonarodzeniowe zobaczyłam, że na świerkowych gałązkach, które stały w wazonie z wodą, pojawiły się pączki! Aż szkoda było je wyrzucać.



 

czwartek, 6 stycznia 2022

Pierwsze w tym roku

 Włóczkowe zakupy. Która z nas tego nie lubi. I chociaż zapasy mam niemałe to przecież zawsze czego brakuje. Tym razem potrzebowałam Baby merino na niemowlęce sweterki, ponieważ już wkrótce zostanę babcią! Cieszę się z tego faktu ogromnie i z przyjemnością dziergam dla mającego się wnuka. Mam już zrobiony kocyk, drugi kończę, ale te pokażę następnym razem.


A za oknem znowu zima, chociaż wiejącywiatr do spacerów nie zachęca. Zatem zdjęcie zza szyby.



Miłego wypoczynku tym, którzy mają dłuższy weekend. Ja, niestety, jutro pracuję.

sobota, 1 stycznia 2022

Czytelnicze noworoczne podsumowanie

 Od kilku lat pierwszy wpis w nowym roku robię już 1 stycznia i jest to wpis czytelniczy. To takie moje własne podsumowanie, bo- niestey- mam wrażenie, że niewiele osób już tutaj zagląda. Wiem, że jest to spowodowane m.in. tym,że na fb czy instagramie publikuje się zdjęcia szybciej i coraz więcej osób to właśnie tam zagląda, a nie do blogowego świata.

Mimo wszystko jeszcze z bloga nie rezygnuję, ale co bedzie dalej, nie wiem. A wracając do tematu- oto lista przeczytanych przeze mnie w 2021 roku książek:

1."Kot, który buszował w szafach" Lillian Jackson Braun

2. "Lochać mocniej"Lisa Gardner

3. "Większy kawałek nieba" Krystyna Mirek

4. "Wszystkie kolory nieba" Krystyna Mirek

5."Podejrzany" Paulina Świst"

6."Kot, który przyszedł na sniadanie" Lillian Jackson Braun

7. " Miłość z jasnego nieba" Krystyna Mirek

8. Sąsiad" Lisa Gardner

9."Szczęśliwy dom" Krystna Mirek

10."Pokręcone losy Klary" Izabella Frączyk

11."Rodzinne sekrety" Krystyna Mirek

12."Spełnione marzenia" Krystyna Mirek

13. "Molly" Agnieszka Lingas- Łoniewska

14."Kobiety z odzysku" Izabella Frączyk

15."Siostra cienia "Lucinda Riley

16."Niespodzianki losu" Krystyna Mirek

17." Siostra burzy "Lucinda Riley

18."Huśtawka " Agnieszka Lis

19." "Słowik" Kristin Hannah 

20."Kiecka i krynolina" Aleksandra Katarzyna Maludy

21."Krawcowa z Madrytu" Maria Duenas

22." Prime time" Liza Marklund

23."Prosta sprawa" Wojciech Chmielarz

24." Siostra perły" Lucinda Riley

25."Przeczucie" Lidka Skrzydlewska

26." Studentka" Tess Gerritsen Garry Braver

Łącznie 26 pozycji. W sumie niewiele, ale przy moim trybie życia, to całkiem niezły wynik. Ponadto warto zauważyć, że w 2021 roku udało mi się przeczytać więcej książek niż w roku poprzednim.

A co u mnie poza czytaniem? Miniony rok był trudny i smutny. Przede wszystkim z powodu śmierci mojej Mamy. Było też trochę innych problemów w naszej rodzinie, ale o nich już tu pisać nie będę. 

Planów na rok  2022 czynić nie zamierzam. Co przyniesie, to się okaże. A wszystkim tym, którzy zechcą tu zajrzeć, poczytać, a może nawet zostawić kilka słów w komentarzu, życzę :

dużo zdrowia, radości i miłości!

Do następnego razu.


niedziela, 19 września 2021

Jestem po przerwie

 Kolejny raz długa przerwa nastapiła w moim blogowaniu. Miałam nawet problem ze znalezieniem zdjęć niepublikowanych tutaj. Niestety czerwiec był dla mnie bardzo trudnym miesiącem... Dotknęła nas choroba ,a potem niestety śmierć kogoś bliskiego... Trudno w takiej sytuacji powrócić do normalnego życia. Przez miesiąc miałam wrażenie, że żyję w jakiejś szklanej bańce. Niby docierało do mnie wszystko dookoła, ale tak jakby spoza szyby. To był bardzo trudny czas. Teraz powoli wracam do życia. 

Przez cały czas coś działąm robótkowo. Są to głównie szydełkowe chusty. Często wykonywane jako testy nowych wzorów. Tu wzór  o nazwie Magdalenka stworzony przez Anię Rolczak. Wzór można nabyć w formie cegiełki na leczenie dla chorego chłopca.



Moja chusta powstała z kokonka bawełna/akryl 1300m. Rozmiar chusty:180x80 cm




A na koniec dwa zdjęcia moich roślin zrobionych jakiś czas temu, kiedy było jeszcze cieplej, bo dziś jest szaro i chłodno.




niedziela, 2 maja 2021

Niepozorna

 Taką niepozorną chustę zrobiłam sobie jako przerywnik od różnych bardziej skomplikowanych wzorów. Chustę wykonałam według wzoru Amori wrap, który znalazłam w zakamarkach internetu.  Robiona jest od boku, co jest bardzo praktycznym rozwiązaniem kiedy, tak jak ja, ma się do dyspozycji niepełny motek. W związku z tym nie jestem w stanie podać ilości zużytej włóczki. Wiem tylko, że robiłam z kokonka bawełna/akryl. Szydełko 3,5. Wymiary chusty: 150x65. Nitkę wykorzystałam w całości. Wzór bardzo mi się spodobał. Możliwe, że powstanie jeszcze jedna chusta tym wzorem lub wykorzystam go w jakiś inny sposób.

 

Na jednym końcu przyszyłam guzik, co ułatwia zamotanie chusty.










Tutaj zamotanie z użyciem wspomnianego guzika.




niedziela, 21 marca 2021

Szydełkowa wiosna

Miałam pisać regularnie, ale nie wyszło. Czasu na pisanie bardzo niewiele, a wolne chwile wolę przeznaczyć na robótki i czy lekturę wpisy na blogu przekładając na później. Ale szydełkuję regularnie. Mam rozgrzebanych kilka projektów. Niektóre trochę się znudziły, ale są i takie, gdzie włóczki zabrakło i nie bardzo wiem co dalej . Również i druty nie leżą odłogiem. Mam nawet skończony sweterek, który trzeba tylko zszyć. Bo coś mnie podkusiło i zrobiłąm sweter zszywany.

Póki co pokazuję wiosenną chustę zrobioną według wzoru MORNING SPRINT. wzór autorstwa Katarzyny Paździor. Niestety nie potrafię tu na blogu zrobić odnośika do jej profilu na fb, ale znajdziecie ją tam bez problemu.

Dane techniczne: 

kokonek bawełna /akryl . szydełko 3,5, rozmiar chusty 185x90 cm