Obserwatorzy

czwartek, 27 stycznia 2011

Nowa pasja

Niestety dziś po raz kolejny nie będzie nic o robótkach. A wszystko przez nową pasję, jaką stało się dla mnie decu. Niemal codziennie spędzamy przy tym razem z młodszą córką (starsza niestety zwątpiła w swoje umiejętności) godzinkę albo więcej.
Ciągle próbuję i do zadowalającego efektu jeszcze daleko, jednak nie poddaje się. A oto kolejne moje dzieła- gipsowa ramka i dwa pudełeczka:









Bardzo dziękuję za wyróżnienia, jakimi zostałam ostatnio obdarowana, ale zajmę się tym w następnym poście.

poniedziałek, 24 stycznia 2011

Maranciaki w Gdańsku

Wczoraj w Gdańsku odbyło się kolejne spotkanie Maranciaków. Było super, jak zawsze zresztą:-)
Te spotkania są dla mnie jak podładowanie akumulatorów. Kto nie był, niech żałuje. A tu kilka zdjęć ze spotkania:
















niedziela, 16 stycznia 2011

Apel

Może blog robótkowy to nie najlepsze miejsce na takie tematy, ale postanowiłam wykorzystać fakt, że sporo osób tu zagląda i wierzę, że los zwierząt nie jest Wam obojętny. Wobec tego proszę zajrzyjcie TU i podpiszcie petycję.

A robótkowo będzie następnym razem.

niedziela, 9 stycznia 2011

Czapy

Zupełnie inaczej miałam zamiar prowadzić tego bloga w w nowym roku. Tak po cichu zakładałam sobie, że nowe posty będę umieszczać co dwa, trzy dni. Ale jak to bywa- plany sobie, a życie sobie...


Tym razem pokażę zaległe czapy. Wszystkie prezentuje młodsza córka, ale tylko pierwsza czapka jest jej. Pozostałe dwie należą do starszej siostry.
Białą czapkę czeka niestety przerobienie, bo nieco się rozciągnęła.





















Następnym razem pokażę nowe prace decu. Przyznać muszę, że wciągnęło mnie:-)
Bardzo dziękuję za wszystkie miłe słowa na temat mojego debiutu decu oraz bombek. Co do decu- to co zrobiłam to nie był talerz tylko ramka stanowiąca sama w sobie obrazek. A co do bombek- pojawiło się wiele pytań na ich temat. Pomyślę nad przygotowaniem kursu obrazkowego jak je wykonać. Może przyda się komuś na Boże Narodzenie 2011.

poniedziałek, 3 stycznia 2011

Coś nowego

Czas najwyższy rozpocząć na blogu Nowy Rok. Miałam zamiar podjąć jakieś noworoczne postanowienia, ale zrezygnowałam. Głównie dlatego, że dwa lata temu na blogu kilka postanowień napisałam i chyba żadnego z nich nie udało mi się zrealizować. Dlatego postanowień nie będzie.
Zamiast tego będzie kilka prac zupełnie nowych. Na początek bombki, które robiłam w tym roku. Powstało ich kilkanaście- część została podarowana, kilka sprzedałam, a w domu zostało ich tylko pięć.


A tu pierwsze moje dzieło decu. Podstawy tej techniki poznałam na studiach (!) i teraz zaczęłam się tym bawić. Wciągnęło mnie,a przy okazji również moje córki. A oto moje pierwsze dzieło. Wiem, że ma wiele niedociągnięć, ale i tak jestem z niego dumna.




Robótkowo też się dzieje, ale dość monotematycznie, bo czapkowo. Właśnie kończę trzecią czapkę, a planie jeszcze trzy. Zdjęcia będą jednak następnym razem.

Na koniec bardzo dziękuję za liczna życzenia noworoczne!

piątek, 31 grudnia 2010

Wymiankowo i noworocznie

Kilka dni temu obiecałam, że pokażę Wam zdjęcia prezentów jakie otrzymałam od Mazmiki w ramach mojej wymianki Świąteczny misz-masz. Zatem patrzcie i podziwiajcie, bo- wierzcie mi- jest co podziwiać.
Zdjęcie całości:



W tej śliczne torebeczce ukryte były ozdoby choinkowe- charakterystyczne dla Mazmiki- sznurkowe plecionki (nareszcie miałam okazję podziwiać je na żywo) oraz drobiazgi ozdobione techniką decu.


Ale to nie wszystko. Monika przygotowała również dla mnie świeczki z aniołkami i świąteczne stroiki.


W paczce znalazły się również przydasie, herbatki, kawki i coś słodkiego, czym od razu zajęły się moje dzieci:-)

Jeszcze raz dziękuję Ci, Moniko, za piękny prezent!


W grudniu otrzymałam jeszcze jedną przesyłkę. Tym razem była to niespodzianka w ramach zabawy "Podaj dalej". Upominek przygotowała dla mnie sigga7.
Przesyłka zawierała uroczy woreczek ozdobiony haftem krzyżykowym:
W środku woreczka znalazłam urocze biscornu z wyszytą literką "L" po jednej stronie


i kwiatkami po drugiej:




Dodatkowo był komplet biżuterii- kolczyki i bransoletka w moich ulubionych brązach i zieleni:


Był jeszcze list, kawka, coś słodkiego i śliczna zakładka z hafcikiem, ale ta zawieruszyła mi się podczas robienia zdjęć. Na szczęście znalazła się i pokażę ją w następnym poście. Pokażę Wam też czym zajmuję się ostatnio. Tu zaskoczę niektórych, bo nie są to robótki:-)

A na koniec roku składam wszystkim tu zaglądającym życzenia:

Przywitajcie Nowy Rok w szampańskim nastroju, ufając, że będzie wspaniały i przyniesie niezapomniane chwile.

poniedziałek, 27 grudnia 2010

Wspomnienie aniołkowej wymianki

Jakiś czas temu brałam udział w wymiance aniołkowej organizowanej przez Agnieszkę. Przesyłkę dostałam od Krissa
Wcześniej nie miałam kiedy zrobić zdjęć, żeby pokazać Wam jakie cudeńka dostałam. Oto cała zawartość paczki:



A tu zbliżenie cudnego aniołka z masy solnej. Moje córki wraz ze mną są nim oczarowane.



I jeszcze szydełkowy aniołek:




A ja przygotowywałam niespodziankę dla Aśki. Długo zastanawiałam się co przygotować. W końcu zrobiłam szydełkowego aniołka, anielską zakładkę do książki oraz gipsowego aniołka własnoręcznie malowanego. Zawartość przesyłki podobno spodobała się.




Przy okazji bardzo dziękuję Agnieszce za zorganizowanie wymianki.

A następnym razem pokażę co dostałam i co przygotowałam na moją wymiankę pt. Świąteczny misz-masz.

Bardzo dziękuję za wszystkie życzenia świąteczne- te w komentarzach pod poprzednim postem, te wysłane mailem oraz pocztą! Przepraszam, jeżeli na któreś z nich nie odpowiedziałam, ale okres przedświąteczny był dla mnie tak pełen różnych zajęć, że nie byłam w stanie sprostać wszystkiemu. Jeszcze raz przepraszam.