Obserwatorzy

środa, 10 lutego 2016

WDiC 3/2016

  Wreszcie znalazłam sposób na to, aby znalezć czas na środowe posty w ramach akcji WDiC organizowanej przez Maknetę. Problem miałam zawsze ze zrobieniem zdjęć w środy, ponieważ zazwyczaj tego dnia wracam do domu bardzo pózno, a przy sztucznym świetle wiadomo jak marne zdjęcia wychodzą. Postanowiłam zatem robić zdjęcia w niedzielę, a posty pisać normalnie, w środę. I tak się stało tym razem.


  Na zdjęciu widać dwie książki. Pierwsza z lewej w chwili robienia zdjęcia jeszcze była czytana, ale już jestem po lekturze. Do sięgnięcia po tę pozycję zachęciła mnie opis z okładki. W skrócie- dwoje samotnych ludzi- on wdowiec niepogodzony z samobójczą śmiercią żony i ona- młoda kobieta, której nie udało się zrobić kariery aktorskiej. Przypadkowa znajomość kończy się szalonym weekendem. Oboje czują, że spotkało ich coś więcej niż tylko namiętny romans, ale boja się zaangażować. Nazajutrz ona wsiada do samolotu, którym ma wrócić w rodzinne strony. Samolot eksploduje wkrótce po starcie, ale okazuje się, że jej nie było wśród pasażerów. Potem jest trochę zagadkowo, trochę nieziemsko, ale czyta się dobrze. W sumie pozycja godna polecenia.
 Jednocześnie z nią czytałam ( i czytam nadal)" Pięćdziesiąt twarzy Greya" e.l. James. Już dawno przymierzałam się do tej lektury, aż w końcu trafiłam w internecie na filmową wersję tej powieści. Obejrzałam i stwierdziłam, że muszę przeczytać książkę. O czym jest wiedzą już chyba wszyscy. Mnie się podoba.
A na drutach kolejny rozgrzebany projekt- tym razem chusta. Muszę się zmobilizować i skończyć zaległe dwa sweterki, bo niewiele im brakuje, bo pomysły na nowe robótki aż kłębią mi się w głowie.

3 komentarze:

  1. Zgadzam się co do " Uratuj mnie " Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  2. ta z prawej, czasami opisy przynudzają

    OdpowiedzUsuń