Obserwatorzy

środa, 27 grudnia 2017

Chyba byłam grzeczna...

 Ten poświąteczny post chciałabym zacząć od podziękowań za życzenia. Jak to miło, że są tacy co o nas pamiętają. Dziękuję zatem Janeczce i Kasi za wspaniałe życzenia świąteczne. Karteczki to dzieło ich zdolnych rąk. Kochane, dziękuję Wam z całego serca!


Kartka od Ksi jest przestrzenna. Tutaj spróbowałam to pokazać:


A pozostając w temacie prezentów - tak wyglądała nasza choinka po wizycie Mikołaja. Chociaż i tak nie wszystkie prezenty zmieściły się na zdjęciu:


A tutaj to czym ja zostałam obdarowana:

 Były jeszcze głośniki do komputera, ale nie załapały się na zdjęcie, ponieważ zostały czym prędzej podłączone. No i dostałam jeszcze płaszczyk. O taki:

Chyba byłam grzeczna, bo nie spodziewałam się aż tylu prezentów. Dzieciaki też zadowolone- udało nam się sprawić im trochę przyjemności.
Te Święta uważma za bardzo udane. Było miło, rodzinnie i wesoło. Był czas również na relaks z drutami i książką, ale o tym w następnym poście.

2 komentarze:

  1. Rzeczywiście, byłaś baaardzo grzeczna;) Piękne prezenty!
    Pozdrawiam Lucynko:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lucynko byłaś grzeczna,to nie ulega wątpliwości,choinka imponująca,a zawartość pod nią robi wrażenie.
    Święta to miły czas,karteczki piękne dostałaś,że nie wspomnę o prezentach:)
    Serdeczności ślę:)

    OdpowiedzUsuń