Obserwatorzy

niedziela, 12 lipca 2009

Coś tam dłubię...

Bardzo opuściłam się w pisaniu mojego bloga. Kiedyś co trzy, cztery dni pojawiał się nowy wpis, a ostatnio moje wpisy pojawiają się raz na tydzień. Obiecuję sobie, że będzie lepiej, ale jak nie mam nic skończonego do pokazania, to i motywacji brakuje. Po paseczkach postępu widać, że ciągle coś dłubię, chociaż prawdę mówiąc zaczętych robótek mam jeszcze więcej niż pokazują paseczki. W sumie znalazłoby się tego coś ok. 10-u sztuk:-) Kilka jest odłożonych na jesień, bo są to po prostu rzeczy ciepłe. Reszta zaczęta i nie skończona z różnych powodów. Na przykład nieśmiertelny sweterek dla koleżanki- zaczęty już dawno, ale idzie mi bardzo opornie. Ostatnio już chciałam się z nim uporać, ale po prutym dwukrotnie rękawie miałam go dość. Dla odmiany...zaczęłam robić coś nowego. Początkowo miała to być bluzeczka z elementów, ale elementy wyszły dość duże,więc koncepcja mi się zmieniła. Potem miał być top z miseczkami, ale miseczki wyszły koszmarnie. Teraz zastanawiam się- zrobić z tego bluzeczkę bez rękawków czy z krótkim rękawem. Jak myślicie? Mam na razie tyle:







W ubiegłym tygodniu sięgnęłam po druty i zaczęłam robić sobie bluzeczkę. Na chwilę obecną wygląda tak:




To oczywiście tylko fragment robótki. Natomiast z paseczków postępu zniknęło bolerko z elementów. Niestety nie oznacza to skończonej robótki, tylko nie podobały mi się. Zaczęłam je robić z Falki, ale nie był to dobry pomysł. Za jakiś czas zacznę jeszcze raz, ale z bawełny.

W ostatnim wpisie pokazywałam Wam uroczą sukienkę Chinki. Jeszcze je nie zaczęłam. Zrobię ją, ale znalazłam w albumie ren_i inną i teraz rozważam którą zrobić najpierw. Bo przyznam, że obie podobają mi się jednakowo.















Odpowiedzi na komentarze:



Małgosiu, koniecznie zacznij robić Pradę! Tym bardziej,że ostatnio za bardzo pochłonęła Cię ta Twoja firanka. A Pradę robi się bardzo szybko.

Sloneczko, na razie odpoczywam od Prady, ale nie zarzekam się, że to była ostatnia. A co do paseczków postępu-syn już wrócił, więc jeszcze dziś postaramy się wysłać Ci je na maila.

Marzanno, dziękuję za słowa pochwały:-)

Yrso, wspomagania żadnego nie stosuję. Prady robi się bardzo szybko, a inne robótki leżą...

iwi_ka, dziękuję. Jak tam Twoja Prada? Masz już brakującą włóczkę?

ren_i, Zulka, bardzo dziękuję za dobre słowo:-)

Przemku, być może to nie ostatnia Prada. A o zaczętych pisałam wyżej...he,he

Małgosiu G., bardzo dziękuję. Wzorek dziś wysłałam mailem.

violetta666, Prady robi się szybko, ale cieszę się, że na razie nie muszę robić kolejnej. Stanowczo wolę wziąć się za coś nowego.

beso_78, z komentarzami tak bywa, że nie zawsze zapisują się od razu:-( Ja z kolei od jakiegoś czasu nie mogę wejść na jeden z blogów, a wcześniej nie miałam z tym problemów.
Co się zaś tyczy Prady-to jak już pisałam u Ciebie na blogu-może trzeba zmienić szydełko na cieńsze?

Dziękuję wszystkim zaglądającym na mojego bloga. Cieszę się, że towarzyszycie mi w mojej zabawie w blogowanie:-)Pozdrawiam serdecznie.

niedziela, 5 lipca 2009

Kolejna Prada

Robię się nieco monotematyczna-zrobiłam kolejną Pradę. Ten model jest bardzo wdzięczny w robocie, więc nie opierałam się zbytnio, kiedy córcia poprosiła żebym zrobiła jej taką tunikę. Ciuszek skończony i już nawet miała okazję go ubrać. Korzystając z pięknej pogody zrobiłyśmy zdjęcia w plenerze.























Teraz wypadałoby pokończyć te wszystkie zaczęte rzeczy, ale nie mogę się oprzeć nowościom jakich pełno na blogach i w internecie. I jak znam siebie- pewnie zacznę coś nowego. Do tego za dwa tygodnie mam imprezę i chciałabym zrobić sobie coś ekstra. Może to będzie ta sukienka...


Podobno szybko się ją robi, przynajmniej tak twierdzą dziewczyny z Forum u Maranty.
Pomysłów na robótki mam dużo więcej i zapisanych wzorów również. Następnym razem postaram się coś z tych moich planów robótkowych pokazać.
Odpowiedzi na komentarze:
Przemku,makneto, persjanko, dziękuję za pochwały.
ren-i urlop udany, chociaż tak krótki i pogoda była nie najlepsza. Ale odpoczęłam, a przecież o to chodzi.
Mika, dziękuję. W razie potrzeby służę pomocą.
Makarbella, Fotosik nie zawsze chce mnie słuchać. Picassa nie jest be, tylko nie umiem z niej korzystać.
art-glass-ak witam Cię na moim blogu i dziękuję za miłe słowa. Pradę wszystkim gorąco polecam.
Anonimowy,miło że moja sukienka była dla Ciebie inspiracją. Szkoda tylko, że się nie podpisałaś. Chętnie odwiedziłabym Cię na Twoim blogu, jeżeli posiadasz. Pozdrawiam.
Małgosiu , dziękuję. Jakoś nie możemy się ostatnio spotkać:-(
Zulko, dziękuję za pochwały i zaproszenie na candy. Już się zapisałam.
moteczku, dziękuję. Aż się zaczerwieniłam czytając takie komplementy.
iwi_ka, Małgosia G., bardzo dziękuję.
anty-malgo, witam na moim blogu i bardzo, bardzo dziękuję za pochwały.
Marzanno, dziękuję. Jak dobrze znowu czytać Twoje komentarze. Pozdrawiam.
Yrso, dziękuję. Poszukiwania cielistej halki nadal trwają.
robaczek15, miło mi gościć Ciebie na moim blogu. Zrób sobie Pradę koniecznie. Będziesz z niej zadowolona.
violetta666, dziękuję. Bolerko rzeczywiście dobrze się nosi i zapewne zrobię sobie za jakis czas jeszcze jedno.
























niedziela, 28 czerwca 2009

Wróciłam

Wróciłam z urlopu (krótkiego na razie) i wracam do blogowania, które ostatnio mocno kuleje. Ale tak to jest jak się ma pozaczynane kilka robótek naraz. Zanim jednak pokażę coś nowego, dodam obiecane już dawno zdjęcie Prady "na ludziu". Sukienka miała swój debiut. Nosi się dobrze i jestem z niej zadowolona.
Nie mam podszytej do niej podszewki, więc ubieram pół halkę. Muszę kupić sobie halkę w kolorze cielistym, bo ta jest prawie biała.
Natomiast skończyłam budyniowe bolerko. Zrobiłam je z Alminy. Poszło 3,5 (!) motka. Niestety wzór jest bardzo "włóczkożerny". Niedawno niemal identyczne zrobiłam na wymiankę z Forum u Maranty, ale w pośpiechu nie zrobiłam zdjęć, więc musicie mi wierzyć na słowo. Tamto zrobiłam z liliowej Virginii.








Znowu fotosik płata mi figle i zdjęcia wchodzą nie tak jak chciałam.
Teraz poza tymi zaczętymi robótkami na tapecie mam kolejną Pradę- tym razem szafirową, dla mojej młodszej córci. Następnym razem pokażę ile już zrobiłam.
W komentarzach pytano mnie o 3 w 1. Robótka stanęła, ponieważ przestała być pilna. Moja córcia dwa dni przed końcem roku szkolnego dowiedziała się, że będzie w poczcie sztandarowym, więc strój musiała mieć klasyczny. Awangardowa tunika byłaby co najmniej nie na miejscu. Ale na pewno skończę, najwyżej ubierze ją na inną okazję.
Dziękuję wszystkim zaglądającym na mojego bloga, komentującym i tym, którzy dołączają do grona obserwatorów. Cieszę się, że jesteście:-)

niedziela, 21 czerwca 2009

Nowości brak

Tak jak tytuł głosi nie mam do pokazania żadnych nowości. Cały czas coś robię, co widać na paseczkach postępu,ale skończonego nie mam nic. Co więcej przez następne parę dni tak będzie, ponieważ wyjechałam na mały urlop i mam tu ograniczony dostęp do komputera ( korzystam z cudzego). Będę czasami wpadać na zaprzyjaźnione blogi i komentować, ale nie zawsze na bieżąco, za co przepraszam. Dziś też nie odpowiem na komentarze. Zrobię to następnym razem.
Na urlop zabrałam oczywiście robótki, więc po powrocie na pewno pokażę coś skończonego.

piątek, 12 czerwca 2009

Tunika skończona

Dawno się nie odzywałam, wybaczcie. Ale nie próżnowałam. Mimo trwającego remontu dzielnie chwytałam za szydełko. A oto efekt mojej dłubaninki. Skończona wczoraj bardzo późnym wieczorem, tunika. Jak nietrudno zauważyć jest to kolejna wariacja na temat Prady. Polubiłam ten wzorek i możliwe, ze jeszcze coś podobnego zrobię, np. córce.

Coś mi dzisiaj szaleją zdjęcia nie udają się wkleić tak, jak tego chciałam. Przepraszam za te dziwną asymetrię
























Remont już skończony ( na szczęście), a ja dziergam dalej. Zaczęłam budyniowe bolerko z Alminy, ale go dziś nie pokażę, bo jest go jeszcze niewiele. Poza tym muszę je na razie odłożyć, bo obiecałam zrobić starszej córce na zakończenie roku szkolnego takie "coś".











Jest to jeden i ten sam model, który można nosić na trzy sposoby. Uroczy, prawda?
A na koniec jeszcze coś co mam w planach do zrobienia. Najchętniej zrobiłabym tę sukienkę na koniec czerwca, ale życie pokaże czy tak będzie.


Odpowiedzi na komentarze:
ren_i, dziękuję. Zanim ja skończyłam tę tunikę, Ty skończyłaś sweterek i w dodatku masz zaczętą kolejną robótkę. Daleko mi do Twojego tempa dziergania.
Zulka, dziękuję.
kiwiknitting, zawsze możesz spróbować, może polubisz szydełko, a ono Ciebie.
Małgosia G. w razie potrzeby służę wzorkiem Prady.
beso_78 koniecznie zamień tę sonatę na sukienkę. Turkusowa będzie śliczna.
Mika, schemat prześlę mailem. Przepraszam,że tak długo czekałaś. Zdjęcia sukienki na ludziu będą w przyszłym tygodniu, bo w poniedziałek będzie miała swój debiut.
Jo-hanah, bardzo dziękuję.
persjanko, ja wydziergałam tylko dwie, to niewiele w porównaniu do niektórych dziewczyn np. z Forum u Maranty.
Kocurku, dziękuję. Ludź w Pradzie będzie po niedzieli.
Małgosiu, dziękuję. Przez ten Twój urlop nie zobaczyłaś jej na żywo. Koniecznie zabierz się za nią.
iwi_ka , Makarbella, Yrsa, dziękuję za miłe słowa.
Przemku, dziękuję. Zanim odpowiedziałam na komentarz skończyłam tunikę. A na tapecie dużo, co widać na paseczkach postępu.
Dziękuję wszystkim, którzy tu zaglądają.


czwartek, 4 czerwca 2009

Prada

Tak jak pisałam wcześniej -Prada skończona. Co prawda zostało mi jeszcze pochowanie nitek, ale to już tylko kosmetyka.

Zużyłam ok.30 dag Dory, szydełko 3. Ten model spodobał mi się do tego stopnia,że zaczęłam kolejną. Tym razem będzie krótsza- zachciało mi się bowiem tuniki. No i kolor zdecydowanie inny. Tunika będzie czarna. Robię ją z Malwy.

Jednocześnie mam zaczęte bolerko z elementów. Robię je z białej Kalinki. Na paseczkach postępu zaznaczyłam je w innym kolorze, bo biały nie byłby czytelny. Wykańczam też różne inne zaczęte już dawno robótki, których na paseczkach postępu nie zaznaczam.

Odpowiedzi na komentarze:

Anno, przepraszam, że zdjęcia kompleciku są takie małe. Następne postaram się wklejać większe.Z Malwy mam już jedną spódnicę ( również na podszewce) i jak na razie na siedzeniu nie wypycha się. Jestem z niej zadowolona.

beso_78, dziękuję za miłe słowa. Komplet rzeczywiście przyciąga spojrzenia.

Kruliczyco, dziękuję. Drzwi, które podziwiasz mają już kilkadziesiąt lat. Na zdjęciu widać tylko ich część, bo są to drzwi dwuskrzydłowe. Po remoncie mogę zrobić fotkę i zobaczysz je w pełnej okazałosci.

Mika, komplet robiło się dość szybko ( nie licząc prucia oczywiście). Pradę robi się jeszcze szybciej- gorąco polecam ten model. W razie potrzeby służę schematem i pomocą.

trikado, Persjanko, bardzo dziękuję:-)

ren_i dziękuję. Prada na razie na wieszaku. Na fotki ze mną w środku trzeba poczekać (aż skończy się remont).

Lauro, dziękuję. Następnym razem postaram się wkleić większe zdjęcia.

Kocurku, kiwiknitting, Makneto, bardzo dziękuję za miłe słowa.

Jo-hanah, pięknie dziękuję. Internet naprawiony.

Przemku, dziękuję. Kolory w niewielkim stopniu są przekłamane. Rzecz w tym, że ten komplet jest dwukolorowy. Jesteś spostrzegawczy

Yrso, dziękuję. Ale z tą "nienaganną sylwetką" trochę przesadziłaś:-)

Małgorzato, Pradę na żywo zobaczysz najprędzej w przyszłym tygodniu.

Małgosiu G. bardzo dziękuję. Zrób sobie koniecznie taki żakiecik.

violett666, Zulko, bardzo dziękuję za pochwały.

poniedziałek, 1 czerwca 2009

Spódnica i problemy z internetem

Moja spódnica, o której pisałam juz jakiś czas temu doczekała się podszewki. Zatem mogę pokazać gotowy komplet.

Dla zainteresowanych: włóczka Malwa ok.40 dag.(na samą spódnicę) szydełko 3

Skończyłam równiez Pradę, ale zdjęć nie narazie nie będzie, bo mam problem z internetem i korzystam z drugiego( bardzo wolnego komputera, gdzie wklejenie każdego zdjęcia trwa bardzo długo). Z tego też powodu dzisiejszy wpis będzie krótki i bez odpowiedzi na komentarze, za co przepraszam. Jak tylko odzyskam dostęp do internetu na moim laptopie, zrobię dłuższy wpis.