Niestety zdjęcie nie oddaje w pełni jego urody. Musicie uwierzyć mi na słowo- jest cudny!
Monika zrobiła mi jeszcze niespodziankę przysyłając bransoletkę decu:
A wszystko to było zapakowane w piękne pudełeczko- oczywiście dzieło rąk Moniki:
W paczuszce była jeszcze karteczka i serwetki, ale zapominałam zrobić więcej zdjęć.
Zaczęłam jednak obawiać się czy ona spodoba się Monice. Czym prędzej zrobiłam więc drugą- ananaskową:
I wysłałam dwie. Do tego dołożyłam karczochowe jajko, karteczkę i gotowe.
Śmiem przypuszczać, że nie zawiodłam oczekiwań Moniki i że to nie była ostatnia nasza wymianka.
Jeszcze raz bardzo Ci, Moniko, dziekuję za to że zgodziłaś się na wymiankę ze mną!
W zamian za biżuterię Monika poprosiła mnie o zrobienie szydełkowej serwety na komodę. Wzór miałam wybrać sama. Najpierw zrobiłam więc taką:

