Uprzedzam, że ten wpis będzie raczej "nierobótkowy". Po pierwsze wędrując po blogach znalazłam u Effci ciekawy wiersz. Jego treść w pełni wyraża moje zdanie. O czym piszę dowiecie się TUTAJ.
Poza tym właśnie dostałam maila z informacją, że moje motylki doleciały do adresatki. Zdjęcia na jej blogu pojawią się jutro, więc i ja postanowiłam, że dopiero jutro pokażę swoje zdjęcia z przygotowanymi prezencikami. Powoli porządkuję moją wymiankę. Zbieram informacje, które przesyłki doszły, a na które jeszcze czekamy. Wklejam też zdjęcia do albumu, żeby potem nie spędzić przy tym całego wieczoru. Co prawda jeszcze nie czas na podsumowania, ale już teraz widzę, że w tej wymiance (w porównaniu z moją poprzednią, świąteczną) osoby biorące udział w zabawie troszkę lekceważąco do niej podchodzą. Brak mi bieżących informacji o wysłanych przesyłkach, jak też niewiele osób wysłało mi na maila zdjęcia. Podając zasady zabawy wyraźnie o to prosiłam. A teraz muszę przeszukiwać blogi i sprawdzać kto i kiedy zdjęcia opublikował. A są i takie osoby, które dawno przesyłkę dostały, a nic o tym nie pisały ani w mailu, ani na blogu.
Wkrótce podam listę osób, które jeszcze nie dostały przesyłki:-( i nie zakończę wymianki dopóki wszystkie motyle nie dolecą na miejsce przeznaczenia.
Na koniec zachęcam do nabycia moich włóczek!
Urodzinowe spotkania po raz drugi
12 godzin temu


Lucynko motylki właśnie dzisiaj do mnie przyfrunęły :))
OdpowiedzUsuńzdjęcia pewnie podeślę jutro :)
pozdrawiam Viola
Marysia dostała motylki i wysłała do violetty i wiemy że doszły
OdpowiedzUsuńhttp://wwwewkaka19.blox.pl
Dzięki za namiary Effci , wiersz świetny ,pozdrawiam Yrsa
OdpowiedzUsuńmuszę przyznać ze masz zdrowie do tych wymianek :)
OdpowiedzUsuń