Tak jak obiecałam dziś część mojej urlopowej relacji. Po krótkim zastanowieniu doszłam do wniosku, że rozpocznę ją od wakacyjnych spotkań właśnie. Tak jak
już niektórzy wiedzą spotkałam się podczas urlopu z
Janeczką i
Zulą. Tak się bowiem składa, ze od czterech lat spędzamy urlop na Kaszubach w miejscowości sąsiadującej z miejscem zamieszkania ich obu. Spotkanie było super. Te trzy godziny upłynęły w oka mgnieniu. I mimo, że w realu widziałyśmy się po raz pierwszy, to wprost nie mogłyśmy się nagadać. Tak jak
byśmy się znały od wielu, wielu lat. A oto kilka zdjęć z naszego spotkania.

Tu jak widać jesteśmy "w komplecie".
Tu Janeczka w towarzystwie męża Zuli, bo nie wspomniałam, że w spotkaniu brali udział również panowie.
Na stole natomiast widać pyszne drożdżowe Jagodzianki, którymi ugościła nas Janeczka.
Przy okazji podziwialiśmy śliczności wydziergane przez Janeczkę. Tutaj aniołki i szkatułki w różnych rozmiarach.
Tu baranek i zajączek.

A tu firaneczka zdobiąca wejście do kuchni Janeczki.
.JPG)
Z okazji spotkania nie
obyło się bez prezentów. Oto śliczna serweta wykonana przez Zulę na drutach- prezent jaki od niej otrzymałam. Przy okazji-
bardzo Ci, Zosiu, za nią dziękuję!Ja co prawda na spotkanie z Zula nie byłam przygotowana, ale
już wymyśliłam jak nadrobię to "
niedopatrzenie".
.JPG)
Od Janeczki natomiast otrzymałam śliczną szkatułkę i zakładkę w kształcie aniołka.
.JPG)
Tu jeszcze
zbliżenie szkatułki
.JPG)
i aniołka

Janeczka
również coś ode mnie dostała, ale o tym, jak uzna za stosowne, napisze sama.
Z Janeczką w sumie widziałam się
aż trzy razy. Razem zaliczyłyśmy też wizytę w lokalnej pasmanterii. Wypiłyśmy razem niejedną kawę i poza jagodziankami
spróbowałam jeszcze
Janeczkowego sernika. Bardzo się cieszę, ze poznałam obie dziewczyny
osobiście. Mam nadzieję, ze jeszcze wiele takich spotkań przed nami.
Wróciłam bogatsza o wiele nowych przepisów kulinarnych i pełna ciepła i dobrej energii jaką wprost emanuje Janeczka.
Już dawno nie spotkałam tak ciepłych ludzi jak Janeczka i jej
mąż.
Dziękuję Wam za wszystko serdecznie!
Na koniec tego i tak długiego posta chciałabym podziękować za wszystkie ciepłe słowa jakimi mnie przywitalyście i za gratulacje. Nie mam wątpliwości, że swoimi kciukami przyczyniłyście się do mojego egzaminacyjnego sukcesu. DZIĘKUJĘ!