Obserwatorzy

środa, 31 marca 2010

Prezenty

Moja przesyłka wymiankowa dotarła już do adresatki, więc mogę pokazać co przygotowałam . W zasadzie to nic szczególnego, ale ostatnio zwaliło się na głowę zbyt dużo różnych spraw, w związku z czym zabrakło mi weny. Dodam tylko, że swoją przesyłkę przygotowałam dla Magdy



Jakiś czas temu w ramach mojego Candy z niespodzianką wylosowałam trzy osoby. Pierwsza z nich- Żyrafa- już swój prezent otrzymała. Zrobiłam dla niej ozdobny szaliczek z przypinanymi dwoma kwiatkami. Kwiatki oczywiście zrobione na szydełku:





A tutaj można zobaczyć jedną z możliwości wykorzystania tego szaliczka:


Paczki dla dwóch pozostałych laureatek mojego Candy powinny dotrzeć lada dzień.
Natomiast jeżeli chodzi o wielkanocną wymiankę, to nadal czekamy aż wszystkie paczki dojdą. Na chwilę obecną juz tylko 10 osób nie dostało jeszcze niespodzianki.


niedziela, 28 marca 2010

Wymiankowe prezenty

W ubiegłym tygodniu dostałam prezent od Moteczka w ramach mojej wymianki wielkanocnej. Paczka była słusznych rozmiarów a po jej otwarciu achom i ochom moim i moich córek nie było końca.Jeszcze raz bardzo Ci Marysiu dziękuję! Zobaczcie co dostałam:

Na zdjęciu zabrakło kartki świątecznej, a zorientowałam się długo później. Dlatego zdjęcia samej kartki zamieszczę w następnym poście.
A oto zbliżenia. Najpierw wiązaneczka bazi oraz kolczyki oczywiście ręcznie robione:

Tutaj piękne jajeczka w koszyczku razem z uroczymi motylkami:


A tutaj zawartość świątecznej torebeczki- słodkości i urocza świeczka:



I najmniej udane zbliżenie świeczki:


Wstyd się przyznać, ale mój prezent nie został jeszcze wysłany:-( Ale zaraz go pakuję i jutro ruszy w świat priorytetem. Tak jak i inne zaległe (mocno) paczki.
Jeżeli chodzi o moją wymiankę to na bieżąco zbieram informacje na temat kto paczkę wysłał i do kogo już doszła. Na chwilę obecną 35 paczek zostało wysłanych, z czego 22 doszły do adresatów. Brak mi jeszcze informacji od kilku osób, niektórzy nie odpowiadają na mojego maila. Mam nadzieję, że to nie wróży niczego złego i wszyscy otrzymają swoje upominki do Świąt.
Robótkowo dzieje się niewiele, bo trochę czasu pochłaniają mi sprawy związane z wymianką no inne zajęcia domowe. Tych, którzy z niecierpliwością czekają na drugą część mojego kursiku zapewniam, że znajdziecie go w następnym poście.
Odpowiadając na komentarze:
Beata, reni, Bo-Art, Marzanna, beso_78, Anna, Lacrima, kasianat, Zula, Zulka, kachazet, isia511, bean, Antosia, violetta666, Małgosia, dziękuję za pochwały mojego brzoskwiniowego trupka. Dodam, że jeszcze parę takich trupów w czeluściach mojej szafy ukrywam:-)





czwartek, 25 marca 2010

Trup z szafy

W ramach wiosennego przeglądu szaf znalazłam trupa. Spokojnie, nie były to ludzkie zwłoki tylko bluzeczka zrobiona rok temu (albo i dawniej), w której po zszyciu okazało się, że źle leżą rękawy. Jako, że dłubania miałam z nią niemało, zła na efekt końcowy wcisnęłam ją do szafy i tam leżała aż do ubiegłego tygodnia. Wtedy stwierdziłam, ze pora zrobić z nią porządek. Trochę z doskoku w dwa wieczory wyprułam rękawy i przerobiłam w nich główki. Wszyłam od nowa i teraz jest w porządku. A oto ów trup:

Włóczka Gucio, ale ilość nie znana, szydełko chyba 2 (przynajmniej takim dokonałam przeróbki). Wzór to mieszanina: częściowo z gazetki, a częściowo z książki. Efekt końcowy nie jest powalający, ale nosi się całkiem dobrze, a o to przecież chodzi.
A teraz kilka słów na temat mojej wymianki wielkanocnej. Bardzo proszę o informacje na maila o wysłaniu i otrzymaniu przesyłki. Proszę też o maile w przypadku przewidywanych opóźnień. Jak narazie na 46 osób przesyłki wysłało 26 osób, czego 11 przesyłek dotarło. Wiem, że w trzech przypadkach będą małe opóźnienia, ale co z resztą? Bardzo proszę o sprężenie się tak, aby wszyscy otrzymali prezenty do Świąt, bo o to przecież w tej wymiance chodziło.
Przez dwa najbliższe dni, tj. piątek i sobotę będę nieuchwytna mailowo, ale odbiorę całą pocztę w niedzielę.
Odpowiadając na komentarze:
reni, bean, Lacrima, mimusia-1, Małgosia, Zulka, beso_78 bardzo dziękuję za pochwały mojego szaliczka.
Majka, dziękuję za odzew, maila już wysłałam.

wtorek, 23 marca 2010

Małe co nieco

Kilka postów wcześniej przy okazji chwalenia się ślicznymi kolczykami od Jo-hanah pisałam o zaległych prezentach jakie miałam wykonać w ramach zabawy "Podaj dalej". Co prawda jeszcze nie wszystkie prezenty wykonane, ale pokażę chociaż jeden, który już dotarł do adresatki. Dla Jo-hanah zrobiłam szal- boa. Podobno się spodobał.


Kolejne prezenty dotrą wkrótce, a tymczasem mam pytanie do koleżanek zajmujących się decu. A raczej jest to propozycja. Już wkrótce będę potrzebowała dwóch wieszaków na ubranka dziecięce i jednego na dorosłe, czy zatem znalazłby się kto kto zrobiłby mi je w zamian za coś robótkowego? Szczegóły do dogadania.

Odpowiadając na komentarze:
Zulka, wzór wyślę jutro na maila.
reni, też się cieszę, ale i obawiam zarazem.
kasianat, Yrsa, bardzo dziękuję.
moteczek, już się wprost doczekać nie mogę:-)
AgnieszkaMD dziękuję, a na wysyłkę masz jeszcze kilka dni.
Mrofka, finał będzie tylko kiedy?
Beata, Anisa, dziękuję.
Lacrima, ja też nie przypuszczałam, ale podpatrzyłam u kogoś ten szal.
beso_78, dziękuję.
Małgosiu, wzór znasz, bo dostałam go od Ciebie:-)
Anna, mam nadzieję, że kursik komuś jeszcze się przyda.
Zula, skuś się , skuś.
violetta666, dziękuję.

niedziela, 21 marca 2010

Mgiełka na powitanie wiosny

Po tym jak ostatnio pokazywałam czapkę i mitenki córki wszyscy domagali się czegoś wiosennego, a zatem proszę. Co prawda to tylko początek zwiewnego szala, ale w moim odczuciu powiało wiosną. Tym bardziej, ze u nas za oknem od rana pada i bardziej ta pogoda jesień przypomina niż wiosnę.



Zaczęte robótki trochę mnie znudziły, więc poza szalem zaczęłam jeszcze czarny sweterek, ale tu nie bardzo jest co pokazywać.

Zapisałam się na Candy u A...NULKI


Na koniec dodam jeszcze, że obiecane nagrody- niespodzianki wylosowane w moim Candy wyślę dopiero we wtorek, za co bardzo przepraszam. Przy okazji przypominam, ze już należy wysyłać prezenciki wykonane na moją wymiankę. Wiem, że jeden upominek już doszedł, dwa są w drodze,a dwa kolejne zostaną wysłane lada dzień. Pospieszcie się, proszę, bo przed Świętami mogą być problemy z pocztą!

Odpowiadając na komentarze:
Mrofka, chętnie pomogę.
Anisa, proszę bardzo. Twój nowy adres już sobie zapisałam w ulubionych.
Aniu, masz rację, do mojego opisu wkradła się nieścisłość. Wyjaśnię wszystko przy kolejnym wpisie dokańczając kursik. Tobie, jak widzę, nie jest on już potrzebny, ale może komuś jeszcze się przyda:-)
Teresa, witam Cię na moim blogu i dziękuję za miłe słowa. Daj znać gdzie można Cię znaleźć, o ile masz bloga.

środa, 17 marca 2010

Zamieszałam;-(

Ponad tydzień temu zaczęłam drugi kursik na temat łączenia elementów bez odrywania nitki. Część druga miała pojawić się kilka dni później, ale coś mi przestało pasować. Oglądałam schemat wiele razy aż znalazłam błąd, mój błąd, nie na schemacie. W efekcie postanowiłam zacząć kursik od nowa. Za powstałe zamieszanie bardzo przepraszam.
Zatem do dzieła.
Zaczynamy od dużego kółka w lewym dolnym rogu schematu. Wykonujemy kółeczko z 6 oczek łańcuszka, które łączymy o. ścisłym. Następnie robimy zamiast pierwszego słupka 2 lub jak kto woli 3 o. łańcuszka, a potem jeszcze 15 słupków. Kolejny rząd rozpoczynamy znowu 2 lub 3o. łańcuszka + jeszcze2o. Przerabiamy 15 słupków za każdym razem oddzielając słupki 2 o. łańcuszka. Kolejny rząd rozpoczynamy tak jak dwa poprzednie, z tym ze pierwszy słupek będzie początkiem pęczka. Pęczki składają się z 4 słupków. Między pęczkami wykonujemy 10 o. łańcuszka. W ten sposób wykonujemy 7 pęczków. Mamy teraz tyle ile widać na zdjęciu 1.:



Następnie rozpoczynamy kolejny element. W tym celu wykonujemy 22 o. łańcuszka (lub 25 o. łańcuszka jeżeli zamiast pierwszego słupka wykonywaliśmy 3 a nie 2 o. łańcuszka). Ostatnie 6 o. łańcuszka zamykamy w kółeczko, co widać na kolejnym zdjęciu:



Tak jak w pierwszym elemencie w kółeczku robimy łącznie 16 słupków, z tym ze zamiast pierwszego słupka wykorzystujemy 2 o. łańcuszka robiąc na nim 2 o. ścisłe. Pokazuje to zdjęcie nr3.



Następnie wykonujemy dalej ten element w każdym kolejnym okrążeniu zamiast pierwszego słupka wykorzystujemy o. łańcuszka którym połączone są oba elementy. Przerabiamy 11 pęczków, tak jak pokazuje zdjęcie nr4:



Ale robiąc konkretną robótkę należy wziąć pod uwagę, że oczekiwaną szerokość uzyskujemy łącząc duże elementy tak jak połączyliśmy element 1 z 2. Według schematu jednak zaczynamy teraz małe kółeczko. W tym celu wykonujemy łańcuszek z 17 o. Ostatnie 6 o. zamykamy o. ścisłym w kółeczko. Następnie wykonujemy na łańcuszku dwa o. ścisłe jako pierwszy słupek pierwszego pęczka. Po pierwszym pęczku wykonujemy 4o. łańcuszka i łączymy element 3 z 2. Pęczki składają się z 3 słupków, a między nimi przerabiamy 8o. łańcuszka. Cały element składa się z 8 pęczków. Po ostatnim pęczku wykonujemy 4 o. łańcuszka i o. ścisłym łączymy z łańcuszkiem łączącym oba elementy jak widać na zdjęciu 5:


Następnie wykonujemy 5 o. łańcuszka i dokańczamy element 2. Po ostatnim pęczku łączymy ten element z elementem 1 co widać na zdjęciu 6:

Teraz wróciliśmy do elementu 1 i wykonujemy dwa kolejne pęczki. Po drugim pęczku wykonujemy 17 o. łańcuszka. Teraz będziemy robić mały element, który znajduje się na środku schematu:

Podobnie jak przy wykonywaniu elementu 3 element 4 łączymy z elementem 1 zaczynając łączyć już po pierwszym pęczku tak jak pokazuje zdjęcie 8:
Po drugim pęczku łączymy ten element z elementem 2:


Element 4 wykonujemy w całości tak jak zrobiliśmy element3. Pokazuje to zdjęcie 10:

Po skończeniu elementu 4 wracamy do elementu 1 i wykonujemy kolejne dwa pęczki. Następnie wykonujemy łańcuszek z 22 o. jako początek elementu 5 , który na schemacie znajduje się w lewym górnym rogu. W ten sposób doszliśmy do etapu pokazanego na zdjęciu 11:

C.d nastąpi wkrótce. W razie wątpliwości pytajcie.

niedziela, 14 marca 2010

W szponach nałogu

Ostatnio na szydełkowanie mam niewiele czasu nad czym bardzo ubolewam. Ten weekend spędziłam poza domem i - co zdarza mi się bardzo rzadko- nie miałam ze sobą żadnej robótki. Brakowało mi tego bardzo i już w drodze powrotnej snułam plany za co się zabiorę po powrocie do domu. To już zrobił się nałóg:-) Ale chyba najlepszy z możliwych.

A w domu chwyciłam za druty i dziergam czapkę dla młodszej córki, bo ostatnio zrobiłam czapkę starszej i młodsza pozazdrościła:-) A oto czapka, którą zrobiłam starszej córce:
Zostało trochę włóczki, więc do kompletu powstały mitenki:


Włóczka: akryl Elian klasik. Czapę zrobiłam wzorem półpatentowym przez co jest dość ciepła i ładnie się układa. A ściągacz zrobiłam podwójną nitką.
Teraz zapowiada się, że tego czasu na robótki będę miała nieco więcej i co za tym idzie jest szansa, że będę miała czym się pochwalić. Obiecuję tez, ze pojawi się druga część kursiku o łączeniu elementów bez odrywania nitki.
Witam ciągle pojawiających się nowych obserwatorów mojego bloga!

Odpowiadając na komentarze:
Poranna, Zulka Małgosia, ciaachoo, cała przyjemność po mojej stronie.
Marzanno, ciesze się, że to u mnie szczęście dopisało Ci po raz pierwszy i mam nadzieję, że nie ostatni:-)
buduja, bardzo dziękuję! Takie wyróżnienia cieszą najbardziej:-)